Słowa łączące – jak ich używać aby ułatwić pisanie i czytanie

Słowa łączące – jak ich używać aby ułatwić pisanie i czytanie

Słowa łączące, to bardzo ciekawe wyrażenia. Ich zadaniem jest utrzymanie Twoich czytelników w stanie “przyklejenia” do tekstu, który czytają na stronie, w artykule lub książce. Te słowa zwiększają ich zainteresowanie sugerując, że właśnie nadchodzi coś ważnego. Używanie techniki słów łączących jest bardzo skuteczne i dzisiaj dowiesz się o niej wszystkiego.

Zauważyłeś, że niektórzy autorzy piszą w magiczny sposób? W jednej chwili czytasz wprowadzenie do artykułu lub książki i zanim się zorientujesz, nagle widzisz, że dotarłeś do końca. Treść czyta się tak płynnie, że prawie nie da się przestać. Jak oni to robią? Cóż, to nie jest żadna magia. Ci autorzy dokładają wszelkich starań, aby każde zdanie płynnie przechodziło w następne. Rozumieją, jak ważne jest, aby czytelnicy uzyskiwali nie tylko same informacje, ale również radość z płynnego czytania w trakcie ich pozyskiwania. Dlatego robią wszystko, aby usunąć z tekstu wszystko, co może powodować tarcie i zatrzymywać czytelnika. Pisząc w skrócie: podnoszą płynność tekstu, używając słów łączących.

Dlaczego słowa łączące są tak ważne

Copywriterzy wiedzieli o tym od dawna: głównym celem każdego akapitu, który piszesz, nie jest przedstawienie jakiejś uwagi, zbudowanie argumentacji, ani nawet przekazanie cennych informacji. Przeczytanie zdania, ma na celu skłonienie czytelnika do przeczytania następnego zdania. Przeczytanie akapitu ma na celu skłonienie Cię do tego, być przeczytał następny i tak dalej, aż do końca.

Słynny copywriter Maxwell Ross porównał to do „brygady kubełkowej”. W dawnych czasach, kiedy nie było tak sprawnej i reagującej błyskawicznie straży pożarnej, w przypadku pożaru organizowano brygady kubełkowe. Polegało to na tym, że ustawiał się sznur ludzi. W jedną stronę podawali oni sobie puste wiadra, które po napełnienie wracały tą samą drogą w drugą stronę. W ten sposób by woda była transportowana do palącego się pożaru. W tamtych czasach ważne było, aby łańcuch pozostał nieprzerwany. Gdyby wiadro nie przechodziło płynnie od jednej osoby do drugiej, woda by się rozlała.

Podobnie każdy akapit (a tak naprawdę każde zdanie), które piszesz, musi płynnie przekazać czytelnika do następnego. Tak jak w prawdziwej brygadzie kubełkowej, łańcuch musi być nieprzerwany, bo po drodze „rozlejesz” czytelników.

I tu właśnie pojawiają się słowa łączące.

Twój tekst, to seria pomysłów, propozycji i argumentów umieszczonych jeden po drugim. Ale te pomysły muszą być ze sobą połączone. Potrzebujesz przejściowych słów i fraz, aby pomóc czytelnikom zrozumieć, w jaki sposób idee odnoszą się do siebie.

Bez nich pomysły nagle się kończą, a zaczynają się nowe. Przejścia sprawiają, że jazda jest płynniejsza. Słowa łączące łączą jeden pomysł z drugim, zdanie po zdaniu, akapit za akapitem.

Bardzo prawdopodobne jest to, że używasz już słów łączących w swoim pisaniu. Wiele osób używa ich naturalnie. Ale jestem przekonany, że tak naprawdę nie wykorzystujesz wszystkich możliwości, których ta umiejętność mogłaby Ci dostarczyć. Naprawmy to, dobrze?

Słowa łączące – kategorie i przykłady użycia

Czytanie w myślach

Jak to działa: Twierdzisz, że wiesz, co myśli czytelnik, lub zakładasz, że czytelnik zgadza się z czymś, co masz zamiar powiedzieć. Czytelnik będzie czytał, bo będzie chciał się dowiedzieć się, czy masz rację.

Słowa łączące w przykładach:

Wiem, o czym myślisz…

A teraz myślisz…

Prawie słyszę, jak myślisz…

Zgadłeś…

Jestem pewien, że jesteś ze mną …

Oto coś, co do czego oboje możemy się zgodzić…

Myślę, że zgodzisz się ze mną, kiedy powiem…

Pewnie się zastanawiasz…

Niech zgadnę…

Nie możesz tego przegapić

Jak to działa: Dosłownie mówisz czytelnikowi, że masz zamiar podzielić się z nim wyjątkowo ważną informacją. Nikt nie chce przegapić niczego ważnego, dlatego to proste zdanie wzbudza ciekawość.

Słowa łączące w przykładach:

Teraz najważniejsze…

Oto interesująca część…

Przejdźmy do sedna…

Wiesz, o co mi chodzi?

Oto dlaczego to ważne…

A najlepsze w tym wszystkim jest to, że…

Nie chcesz przegapić tej następnej części…

Wszystko sprowadza się do tego…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.