Ogłoszenia o pracę w interecie – jak nie dać się oszukać?

Ogłoszenia o pracę w interecie – jak nie dać się oszukać?

Praca w domu, prosta dla każdego, nie wymagająca specjalnych umiejętności, pracujesz kiedy chcesz, duże zarobki… Tym kuszą nas ogłoszenia dotyczące pracy chałupniczej – składania długopisów. Tak to wygląda w teorii, a jak się ma do rzeczywistości? Ostatnio miałem styczność z tym tematem, wnioski są bolesne i smutne niestety, ale wystarczy uwaga i rozsądek, aby nie zostać oszukanym.

Na portalach z ogłoszeniami pracy mnóstwo jest ofert proponujących wysokie zarobki m.in na składaniu długopisów. Wyrażając zainteresowanie ofertą i wysyłając prośbę o szczegóły oferty, dostajemy bardzo szybko dość długi i chaotycznie napisany mail. „Firma” stara się opisać na czym polega praca, wszystko wygląda na początku bardzo fajnie. Jednak po głębszym zastanowieniu się zaczynamy mieć wątpliwości.

Zarobki

Znalazłem ogłoszenie, które za złożony długopis płaciło 67gr – 79gr w zależności od modelu długopisu. Gdyby rzeczywiście płacono tyle za jedną sztukę to chyba każdy pracowałby w domu i nie musiałby się martwić o przyszłość. Jednak to ogłoszenie było wyjątkiem, standardowa kwota która przewija się w ogłoszeniach to ok. 20gr za sztukę. Niestety, ale przy konkurencji w postaci chińskich wyrobów nie jest to realna kwota. Każde ogłoszenie kusi nas zarobkami rzędu 2000zł na rękę. Po co więc się uczyć? Składajmy długopisy.

Chcesz pracować – zapłać

Kolejna sprawa to „zabezpieczenie”. Zleceniodawca każe wpłacić określoną sumę na konto, które podaje. Zazwyczaj jest to kwota do 30zł. Czytamy, że jest to kwota, która pokryje wysyłkę pierwszej partii materiałów. Części mają być wysyłane kurierem, ale spotkałem się też z taką sytuacją, gdy paczka wraz z umową miała zostać nadana przesyłką pocztową ekonomiczną. Tak ważny dokument jak umowa o pracę miałaby zostać wysłana przesyłką ekonomiczną, przy całym szacunku dla naszej poczty – wolne żarty. Wpłacana kwota ma być także zabezpieczeniem na wypadek gdyby ktoś sobie zwyczajnie w świecie zrobił żarty. Przecież skoro mam podpisać umowę, to ona do czegoś mnie zobowiązuje. Nikt nie ma prawa żądać od Ciebie / mnie pieniędzy za podjęcie pracy. Oczywiście jesteśmy uspokajani informacją, że zabezpieczenie jest nam zwracane przy pierwszej wypłacie której… nie zobaczymy. Dlaczego?

Umowa, dane firmy

Wspominałem o umowie. Poprosiłem o wzór takiej umowy . Praktycznie za każdym razem dostawałem to samo. Typowy szablon umowy, który można znaleźć w wyszukiwarce w kilka sekund. W ogłoszeniu ciężko znaleźć dane firmy, z którą będziemy „współpracować”. Jeżeli jednak są podane, nijak mają się one do rzeczywistości. Przykłady można mnożyć: błędny kod pocztowy, trzycyfrowy nr domu na ulicy gdzie są dosłownie 4 budynki, nieistniejący lub głuchy telefon, brak rejestracji firmy pod wskazanymi danymi adresowymi. Szczytem wszystkiego jest firma długopis sp Zoo (nazwa firmy ‚długopis’ wymyślona na potrzeby wpisu). O ile się nie mylę, to spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością oznacza się Sp. z o.o. Wszelkie pytania, w których przedstawiałem swoje wątpliwości, prosiłem o nip, pozostawały bez odpowiedzi. Poniżej zamieszczam przydatne linki, gdzie możemy dokonać weryfikacji danych firmy

Nie daj się nabrać

Do wykonywanie powyższych zajęć poszukujemy osób:
-uczciwych
-pracowitych
-rzetelnie i sumiennie wywiązujących się z powierzonych zadań

(pisownia oryginalna)

Nie wiem kim muszą być osoby które szukają uczciwości, a sami zajmują się oszukiwaniem ludzi. Brak mi słów na takie zachowania. Pieniądze które wpłacimy, przepadną, są to za małe kwoty, żeby organy ścigania się tym zainteresowały, o ile ktoś się zdecyduje na zgłoszenie tego. „Firmy” czują się bezkarne, ciągle zamieszczają ogłoszenia, żerując na ludzkiej słabości. Składanie długopisów to jedno wielkie oszustwo, dlatego nie daj się nabrać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.