Kredyty – nietypowe i dość drogie maszyny

Kredyty – nietypowe i dość drogie maszyny

Firmy biorą także kredyty na te dość drogie maszyny, czyli na wielką maszyną do oczyszczania strumieniowego lub na maszynę do odlewania palet z tworzywa. Takie maszyny przydają się i w przemyśle i w transporcie, ale nie sprzedają się tak łatwo jak popularne modele pojazdów użytkowych. Mowa tu o tym, że popularne auta zawsze można łatwo odsprzedać, choć cena w ich przypadku zależy od stanu technicznego i od rocznika. W przypadku maszyn stan techniczny też odgrywa istotną rolę, ale tu kluczowe znaczenie ma też mniejsze zapotrzebowanie na tego typu masywne maszyny. Ze względu na te konkretne przyczyny oprocentowanie kredytu jest tym mniej korzystnym, bo jeśli firma ogłosi bankructwo z dnia na dzień, to bank zostanie z wielką maszyną do piaskowania, w której przypadku kredyt spłacono jedynie po części.

Ograniczone zapotrzebowanie na masywne maszyny stacjonarne.

Kredyty na wielkie maszyny przemysłowe muszą być rzecz jasna opcją przemyślaną, bo taka maszyna jest i wiele wartą i na dokładkę nie sprzeda się takowej zbyt łatwo. Transport takowej z punktu A do punktu B jest także kosztownym koszmarem logistycznym. Parametry te wpływają na oprocentowanie kredytu. Równie istotnym jest też i to, że te maszyny, które zazwyczaj znajdują się w halach produkcyjnych nie zużywają się aż tak szybko jak te popularne modele aut użytkowych. Ważnym jest też i to, że przedsiębiorcy biorą kredyty na te maszyny, bo zapotrzebowanie na palety z tworzywa nie zmaleje, a może nawet wzrosnąć i to dokładnie wtedy gdy gospodarka zacznie wychodzić z kryzysu. Właśnie wtedy zapotrzebowanie na towary będzie rosło, a to oznacza też i większe zapotrzebowanie na palety z tworzywa, które to maszyny wytwarzają szybko i to niekiedy w kilku różnych wariantach. Nie każda firma musi brać kredyt na tego typu maszynę, ale w pewnych okolicznościach tylko kredyt może zapewnić te fundusze na dodatkową maszynę tego rodzaju.

Czasy trudniejsze ekonomicznie.

Kredyt na masywną maszyną do firmy może być tym nie uzasadnionym wtedy gdy pojawia się kryzys, bo właśnie wtedy zapotrzebowanie na wyroby produkowane masowo do pewnego stopnia spada. W takiej reakcji gospodarki światowej nie ma nic dziwnego, bo firmy ograniczają zatrudnienie, wiele osób traci pracę i co równie istotne konsumpcja znacząco spada. Dlatego przemysłowcy zaczynają się wstrzymywać z tą rozbudową fabryk o kolejne maszyny, które swoje kosztują, a na dokładkę trzeba je przetransportować do konkretnej fabryki i połączyć z już istniejącą linią produkcyjną, a to rzecz jasna także kosztuje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.