Prawdziwy networking w biznesie

Marzec 12, 2019 By admin

Prawdziwy networking w biznesie

Czy networking w biznesie to tylko zbieranie jak największej ilości wizytówek? Jeszcze gorzej, gdy mają służyć wyłącznie wysuwaniu ofert i propozycji sprzedaży. Zjawisko networkingu jest zdecydowanie szersze. Obejmuje między innymi promocję, budowanie wizerunku, zawieranie relacji, rozwój osobisty i przełamywanie barier. Jak podejść do networkingu, żeby można było go nazwać prawdziwym i skutecznym?

CO DAJE NETWORKING W BIZNESIE?

Zanim staniemy się częścią tej rzeczywistości, warto sprecyzować cele. Czy przygotowanie do spotkania networkingowego ma wpłynąć na wizerunek firmy, znaleźć klientów do współpracy czy wykształcić umiejętność small talku? Wszystkie te elementy są ważne, ale bez jasno określonego celu, możemy się rozczarować. Zamiast koncentracji i aktywnej pracy nad danym obszarem, postawimy na improwizację, która może okazać się nieefektowna. Zwłaszcza w przypadku złej postawy fizycznej, mentalnej i psychicznej. Co daje networking w biznesie?

  • Buduje sieć kontaktów – jest miejscem na znalezienie pomocy przy realizowaniu danej potrzeby lub oferowaniu pomocy na daną potrzebę innej osoby lub przedsiębiorstwa.
  • Przełamuje lody, uczy postawy otwartości i zwięzłej, niezobowiązującej komunikacji.
  • Uczy słuchania i otwartości – podczas rozmów nie wciskamy swoich produktów i nie próbujemy sprzedać usług. Słuchamy tego, co ma do powiedzenia druga osoba.
  • Buduje wizerunek firmowy i indywidualny – jesteśmy oceniani za pierwsze wrażenie i krótką konwersację. Te składowe mogą okazać się najlepszą wizytówką.
  • Umożliwia dostęp do osób, z którymi z wielu powodów (nawet logistycznych) nie moglibyśmy wcześniej nawiązać kontaktu.
  • Pozwala określić swoje mocne i słabe strony – zwrócić uwagę na to nad czym trzeba pracować i wysunąć na pierwszy plan najlepsze umiejętności, cechy, predyspozycje.
  • Pozwala pracować nad swoim wyglądem – profesjonalny ubiór to część networkingu.

NETWORKING W BIZNESIE A ZŁA POSTAWA

Networking zaczyna się w głowie – jeśli o zjawisku myślę negatywnie, nie jestem otwarty i naturalnie życzliwy, powinienem rozważyć swoją obecność na spotkaniu. Tylko ciekawość drugiego człowieka, nie wymuszane gesty (np. uśmiechu) są drogą do przeżycia prawdziwego i sensownego networkingu. Drugą kwestią jest postawa ciała – nie siedzimy, ale stoimy. Nie pod ścianą, ale w tłumie. Nie czekamy aż ktoś do nas podejdzie, ale sami podchodzimy, by nawiązywać rozmowę. Mowa ciała ma zresztą bardzo ważne znaczenie w odbiorze – krzyżowanie rąk na piersiach lub trzymanie ich w kieszeni świadczy o postawie zamkniętej. Nawet jeśli towarzyszy nam szeroki uśmiech, jesteśmy dla nowych znajomych niewiarygodni.

COMMENTS

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *